WSK M06B1
Jednym z wielu modeli motocykli sygnowanych znaną i niesamowicie popularną swego czasu marką WSK był model noszący nazwę M06B1. Motocykl ten produkowany był przez trzy lata – na przełomie lat sześćdziesiątych oraz siedemdziesiątych minionego stulecia. Pierwszy egzemplarz wyprodukowany seryjnie zjechał z taśmy dokładnie przed czterdziestoma dwoma laty, chociaż pamiętać należy o tym, że prototyp tego pojazdu został oficjalnie zaprezentowany już trzy lata wcześniej. Jak doskonale wiadomo, były to dość specyficzne czasy w naszym kraju, w związku z czym planowane początkowo rozwiązania w zakresie konstrukcji byłyby bardzo trudne do wprowadzenia ich w życie. Co więcej, najprawdopodobniej nie byłoby to w ogóle możliwe. W związku z tym inżynierowie musieli bardzo postarać się o to, aby jednak takową konstrukcję w zasadniczy sposób uprościć – była to jedyna szansa, aby motocykl mógł trafić do masowej produkcji. Silnik zastosowany w tym modelu produkowano w Nowej Dębicy. Jego moc wynosiła zaledwie osiem koni mechanicznych – co biorąc pod uwagę współczesne standardy w tym zakresie – wydaje się wartością po prostu śmieszną. Skrzynia biegów w tym motocyklu była trzystopniowa. Generalnie rzecz biorąc, w całej konstrukcji wprowadzono bardzo wiele innowacji – rzeczywiście, jak na tamte czasy przystało, były to rzeczywiście same nowości. W ramach przykładów można w tym miejscu podać zamki siodła oraz kierownicy – model M06B1 był pierwszym modelem WSK, w którym coś takiego zastosowano. Znaczną modyfikację przeszedł również między innymi filtr powietrza. W ramach ciekawostek można w tym miejscu nadmienić, iż pojazd ten pod koniec lat sześćdziesiątych uzyskał nagrodę przyznawaną przez znajdujący się w Warszawie Instytut Transportu Samochodowego – ową nagrodą była znak jakości „1”. W tamtym okresie był to jedyny w naszym Kraku pojazd mechaniczny, któremu ów znak nadano. Maksymalna prędkość, jaką motocykl ten był w stanie rozwinąć wynosiła osiemdziesiąt kilometrów na godzinę przy mocy wspomnianej powyżej.
Kategoria: Polskie motocykle Tagi: konstrukcja m06b1 model motory pojazd polskie silnik siodło wsk
Honda CBR 954RR Fireblade to bardzo znany model sygnowany japońską marką. Produkowany był przez rok od dwa tysiące drugiego roku. Zaliczany jest do sportowej rodziny pojazdów Hondy pod ogólna nazwą Fireblade. Wyposażony został w silnik o pojemności skokowej wynoszącej dziewięćset pięćdziesiąt cztery centymetry sześcienne – kolejne motocykle z powyżej wymienionej rodziny miały już silniki o pojemności ponad tysiąca centymetrów sześciennych. W porównaniu z poprzednim modelem Honda CBR 954RR Fireblade różni się pod bardzo wieloma względami. Jeżeli chodzi o wygląd zewnętrzny, uwagę z całą pewnością przykuwa rama z aluminium (typ Diamod) oraz mocno wyszczuplona sylwetka. W modelu tym zastosowano innowacyjny jak na ówczesne czasy wtrysk paliwa. W stanie suchym motocykl ten waży sto siedemdziesiąt kilogramów. Wyposażony jest w sześciostopniową skrzynię biegów. Konstrukcja sprawia ogólnie wrażenie bardzo lekkiej. Model ten produkowany był nie tylko w japońskich fabrykach, ale też i w Hiszpanii.
Kawasaki ZZR 1400 to jeszcze jedna z bardzo rozlicznych propozycji znanej, japońskiej marki, która na rynku pokazała się przed czterema laty. Jest to model, który został wyposażony w czterosuwowy silnik chłodzony za pomocą cieczy. Jego skokowa pojemność wynosi dokładnie tysiąc trzysta pięćdziesiąt dwa centymetry sześcienne. Pozwala to na osiągnięcie maksymalnej mocy wynoszącej sto dziewięćdziesiąt dwóch koni mechanicznych. Posiada także sześciostopniową skrzynię biegów. Nie jest to raczej motocykl, który przypadnie do gustu wielbicielom bardzo szybkiej i brawurowej jazdy. Skonstruowany został bowiem prędzej z myślą o motocyklowej turystyce – i w tej roli w rzeczy samej sprawdza się znakomicie. Maksymalna prędkość, jaką można na tym sprzęcie wycisnąć nie przekracza dwustu kilometrów na godzinę, nie mniej jednak użytkownicy twierdzą, że nie ma tu w ogóle potrzeby przekraczania nawet setki. Zarówno kierowca, jak i pasażer mają zapewniony stosunkowo wysoki komfort jazdy tym właśnie motocyklem.
Kawasaki Z 1000 to japoński motocykl, który na rynku pokazał się przed sześcioma laty. Wówczas kosztował on w naszym kraju około czterdziestu pięciu tysięcy złotych – oczywiście, w wersji podstawowej. W stanie suchym wazy on dwieście siedem kilogramów. Wyposażony został w czterosuwowy silnik chłodzony za pomocą cieczy, którego skokowa pojemność wynosi dziewięćset pięćdziesiąt trzy centymetry sześcienne. Maksymalna moc, jaką motocykl ten jest w stanie osiągnąć wynosi sto dwadzieścia siedem koni mechanicznych, a zatem można już nieco poszaleć. Skrzynia biegów w tym pojeździe jest sześciostopniowa. Zaliczany jest on do klasycznych streetfighterów, a zatem znakomicie nadaje się do jazdy miejskimi ulicami. Jego bardzo mocnym atutem jest między innymi solidnie wykonane zawieszenie. Rama na pierwszy rzut oka wydaje się być wykonana z aluminium, nie mniej jednak jest to tylko iluzja – w rzeczywistości wykonana jest ona ze stalowych rur. Za to kierownica jest z całą pewnością zrobiona właśnie z aluminium.
Bandit to nazwa jednej z najbardziej znanych rodzin motocykli sygnowanych japońską marką Suzuki. Jednym z jej przedstawicieli jest Suzuki GSF 600 Bandit. Na naszym polskim rynku model ten był dostępny w sprzedaży wraz z początkiem roku dwa tysiące szóstego. Wówczas – w wersji podstawowej rzecz jasna – kosztował mniej więcej trzydzieści tysięcy złotych. Wyposażony on został w czterosuwowy, chłodzony za pomocą cieczy silnik o pojemności skokowej wynoszącej dokładnie pięćset dziewięćdziesiąt dziewięć centymetrów sześciennych. Jego maksymalna moc oscyluje w granicach stu koni mechanicznych, natomiast maksymalna prędkość, jaką można na tym sprzęcie osiągnąć przekracza dwieście kilometrów na godzinę. W stanie suchym jego masa wynosi sto osiemdziesiąt trzy kilogramy. Posiada sześciostopniową skrzynię biegów. Przy konstrukcji silnika bazowano tutaj na silniku z modelu o nazwie GSX-R 600. Z ciekawostek wspomnieć można, że stacyjka została zamontowana do zbiornika paliwa, co do tej pory robiono wyłącznie w chopperach.