Gazela
Gazela to jeden z bardziej znanych polskich motocykli. Pierwszy taki model zjechał z taśmy czterdzieści dwa lata temu. Jego produkcja trwała łącznie dwa lata, zakończyła się wraz z początkiem lat siedemdziesiątych minionego stulecia. Warto przy tej okazji nadmienić, iż był to także ostatni motocykl, jaki sygnowano popularną swego czasu marką SHL. Gazela był to model SHL M17, a na rynek wprowadzony on został jako zastępca modelu M11. Prace nad tym motocyklem – zanim trafił on do masowej produkcji – trwały łącznie pięć lat. Od swojego poprzednika Gazela różniła się pod bardzo wieloma względami, aczkolwiek zasadnicze różnic występowały w zakresie układu napędowego. Ten w M17 był zupełnie inny. Silnik zastosowany w tym modelu nosił nazwę Wiatr – jego konstrukcja została opracowana w Nowej Dębie w tamtejszych Zakładach Mechanicznych. Tam też silnik do Gazeli był produkowany. Produkcją podwozia natomiast zajęły się kieleckie Zakłady Wyrobów Metalowych, tam też cały pojazd montowano. Gazela była także pierwszym w powojennej historii polskim motocyklem, który posiadał zapłon bateryjny. Oprócz tego została wyposażona także w dwunastowoltowy alternator – co ciekawe, ten alternator był zaprojektowany już znacznie wcześniej i to nie z myślą o Gazeli, ale o Junaku. Ponadto Gazela jako nasz pierwszy rodzimy motocykl zaopatrzona została również w tylne amortyzatory charakteryzujące się przede wszystkim tym, że ich twardość była regulowana. Przez dwa lata powstało w sumie niespełna pięćdziesiąt tysięcy tego motocykla. Niewykluczone, że produkcja trwałaby dłużej, ale niestety, cena pojazdu okazała się dla wielu klientów wręcz zaporowa. Wynosiła ponad siedemnaście tysięcy złotych, co jak na ówczesne czasy było bardzo poważną kwotą. Trudno się zatem dziwić, że popytu na te motocykle nie było, a skoro zainteresowania brak – produkcja pozbawiona jest jakiegokolwiek sensu. Ciężar własny Gazeli wynosił sto dwadzieścia pięć kilogramów, zaś prędkość maksymalna, jaką pojazd mógł rozwinąć wynosiła sto dziesięć kilometrów na godzinę.
Kategoria: Polskie motocykle Tagi: gazela junak m17 motocykl motor polska silnik skl
Sokół 600 był jednym z najbardziej znanych motocykli w przedwojennej Polsce. Cieszył się ogromną popularnością. Był typowym, turystycznym motocyklem, którego pełna nazwa brzmiała Sokół 600 RT M211. Producentem tego pojazdu były posiadające swoją siedzibę w Warszawie Państwowe Zakłady Inżynierii. Za stworzenie stosownego projektu odpowiedzialność ponosił inżynier Tadeusz Rudawski, jeden z najbardziej znanych polskich konstruktorów i jednocześnie zagorzały wielbiciel sportów motocyklowych, które zresztą czynnie uprawiał. Prototyp tego pojazdu został wykonany na cztery lata przed wybuchem drugiej wojny światowej i w tym też czasie trafił do seryjnej produkcji. Ogólnie z taśmy produkcyjnej zjechało niespełna tysiąc czterysta egzemplarzy tego motocykla – czyli bardzo niewiele. Motocykl kosztował – jest to cena podana wedle ówczesnej wartości pieniądza – niespełna dwa i pół tysiąca złotych. Można był do niego dokupić jeszcze boczny wózek, który to z kolei kosztował siedemset pięćdziesiąt złotych. Polski rząd wspierał jak mógł ową rodzimą produkcję i zachęcał obywateli do kupowania tego motocykla. W jaki sposób? Poprzez premię, której wysokość wynosiła dwadzieścia procent wartości tego pojazdu – o ta wartość pomniejszany był podatek dochodowy każdego, kto zakupił Sokoła 125. Motocykl ten wyposażony był w silnik jednocylindrowy, czterosuwowy. Jego skokowa pojemność wynosiła niespełna pięćset osiemdziesiąt centymetrów sześciennych. Silnik chłodzony był za pomocą powietrza. Sam motocykl ważył sto siedemdziesiąt kilogramów, natomiast wózek – dodatkowych osiemdziesiąt pięć. Wraz z wózkiem pojazd rozwijał maksymalną prędkość wynoszącą dziewięćdziesiąt kilometrów na godzinę, w opcji bez wózka natomiast była ona o dwadzieścia kilometrów większa. Warto także wiedzieć, iż Sokół 600 był laureatem wielu nagród i wyróżnień na wystawach oraz konkursach – i to nie tylko krajowych, ale również tych organizowanych na międzynarodową skalę. Uczestniczył też w bardzo wielu różnych konkurencjach.