Świat motocykli

Serwis NightRider to zbiór ciekawych artykułów ze świata motocykli. Dzięki naszej stronie poznasz historie motocyklowego świata, rodzaje motocykli, najszybsze motory świata oraz te, które dzisiaj stanowią żywą legendę. Poruszymy również temat polskich konstrukcji takich jak np. Lech, Sokół, WSK czy Junak.

Świat motocykli

Serwis w budowie, niedługo pojawi się więcej informacji

Kategoria: Polskie motocykle Tagi:

Kobiety na Harleyach

Motocykle Harley-Davidson kojarzą się przede wszystkim z twardzielami w skórzanych kurtkach i brodami do pasa. Tymczasem te wspaniałe motocykle upodobały sobie także kobiety. O tym, że popularność tych pojazdów wśród płci pięknej systematycznie wzrasta, świadczy chociażby zestawienie poszczególnych wyników sprzedaży. I tak dla przykładu odnotowano, że dwadzieścia lat temu zaledwie cztery procent kobiet dosiadało tych wspaniałych sprzętów, natomiast przed dwoma laty było ich już trzy razy więcej. W Stanach Zjednoczonych niemalże połowa uczestników kursów bezpiecznej jazdy na motocyklach to właśnie kobiety. Oczywiście, względem motocykli panie mają nieco odmienne wymagania aniżeli mężczyźni, o czym w głównej mierze decydują warunki fizyczne. Kobiety są niższe i lżejsze aniżeli mężczyźni, z tego też względu interesują ich takie motocykle, w których siedzenie i ogólnie rzecz biorąc zawieszenie są niższe. Istnieje możliwość dokupienia odpowiednich zestawów, dzięki którym motocykl zostanie zmodyfikowany we właściwy sposób. Wiadomo przecież, że bez względu na to, jakiej płci osoba nim kieruje, w jednym i drugim przypadku najbardziej liczą się dwie podstawowe kwestie, a mianowicie komfort jazdy oraz bezpieczeństwo. Firma Harley-Davidson bardzo poważnie traktuje kobiety – z myślą o nich wypuściła na rynek kolekcję motocyklowej odzieży. Ponadto w minionym roku do sprzedaży trafiły modele skonstruowane właśnie z myślą o płci pięknej. Były to dwa Sportstery, a mianowicie 883 L oraz 1200 L. Szczególnie ten drugi zaskarbił sobie ogromną sympatię ze strony klientek, albowiem nie tylko został dostosowany do ich warunków fizycznych, ale ponadto pozwolił na lepsze osiągnięcia, jeżeli chodzi o jazdę. W ramach ciekawostki można w tym miejscu podać informację, iż w Stanach Zjednoczonych niesamowicie popularne są tak zwane garage partie. To nic innego jak spotkania w damskim gronie poświęcone tematyce motocyklowej. Panie mogą podczas nich wymieniać się własnymi spostrzeżeniami oraz doświadczeniami, skorzystać z porad koleżanek, a także dosiąść ich Harleya. Warto także wiedzieć, że firma Harley-Davidson uruchomiła już jakiś czas temu internetową witrynę, która w całości poświęcona została właśnie kobietom jeżdżącym Harleyami. Przyznać w tym miejscu trzeba, że sporo jeszcze wody w Wiśle upłynie zanim taka moda dotrze także i do naszego kraju, gdzie co prawda sporo kobiet jeździ motocyklami, ale wciąż jest to przez społeczeństwo dość dziwnie postrzegane – w takim właśnie kraju żyjemy.

Kategoria: Harley Tagi:

Harleye podczas drugiej wojny

4Wybuch drugiej wojny światowej nie przełożyłby się w jakiś szczególny sposób na produkcję motocykli Harley-Davidson, gdyby nie jedna pewna bardzo istotna rzecz. Chodziło mianowicie o to, że armia amerykańska pragnęła posiadać stałego dostawce motocykli na swoje potrzeby. W tym celu zaczęła zatem przeprowadzać stosowne testy zarówno na powyżej wspominanych pojazdach, jak i na motocyklach marki Indian. Jak doskonale wiadomo, te dwa przedsiębiorstwa już od lat toczyły pomiędzy sobą zaciętą rywalizację. Tymczasem podpisanie kontraktu z armią oznaczało bardzo poważne zyski. Została zatem podjęta decyzja i zwycięsko z tej rywalizacji wyszły Harleye. Armia złożyła zamówienie na niemalże siedemset pięćdziesiąt modeli o nazwie WLA. Oczywiście, na potrzeby wojska trzeba było odpowiednio je zmodernizować i udoskonalić. Modyfikacje te dotyczyły bardzo wielu elementów konstrukcyjnych, między innymi podwozia oraz silnika. Dodatkowo pojazdy zostały wyposażone także w specjalne kabury, w których można było umieszczać pistolety maszynowe. Tył motocykla został przerobiony w taki sposób, aby bez problemu można było przewozić Harleyem radiostacje. Na przedzie z kolei została zamontowana specjalna lampa, którą to określano mianem blackout. Silniki były rzecz jasna osłonięte specjalnymi płytami pancernymi zapewniającymi im w ten sposób odpowiednią ochronę. Tak udoskonalony model okazał się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Generalnie rzecz biorąc, podczas wojny firma wyprodukowała na potrzeby armii niemalże osiemdziesiąt osiem tysięcy takich egzemplarzy. Robota szła pełną parą – do tego stopnia, że konieczne okazało się wprowadzenie trzyzmianowego systemu pracy. Za swoje zasługi w tak zwanej produkcji wojennej Harley-Davidson otrzymał nawet od amerykańskiego rządu nagrodę. Kiedy wojna się zakończyła, sporo powyższych motocykli zalegało w magazynach – trzeba było zatem coś z nimi zrobić. Każdy żołnierz amerykański, który odchodził do cywila, mógł stać się właścicielem takiego motocykla za jedyne dwadzieścia pięć dolarów. W ten sposób pozbyto się zapasów. W czasie wojny do seryjnej produkcji zostały także przez firmę wprowadzone czterobiegowe skrzynie biegów – bardzo szybko uzyskały one status standardów. Na trzy lata przed zakończeniem drugiej wojny światowej zmarł Walter Davidson, natomiast stanowisko prezesa przedsiębiorstwa objął po nim jego syn – William Herbert Davidson. Niedługo potem, bo zaledwie rok później, zmarł także William Harley. Tym samym kolejny etap w historii tej znanej firmy został zamknięty.

Kategoria: Harley Tagi:

Motocykle WSK

WSK pojedna z najbardziej znanych marek polskich motocykli. Produkowane one były łącznie przez trzydzieści lat. Ich produkcja ruszyła dokładnie w połowie lat pięćdziesiątych minionego stulecia. Odpowiedzialność za to ponosiła znajdująca się w Świdniku Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego – skrót jej nazwy posłużył, jak widać, za nazwę całej marki. Modeli WSK wyprodukowanych w ciągu tych trzydziestu lat było bardzo wiele, aczkolwiek pierwszym spośród nich był M06. Powstało ich łącznie niespełna dwieście osiem tysięcy. Na początku, a mówiąc dokładniej – przez pierwsze dwa lata, model ten w zasadzie niczym nie odróżniał się od pojazdów powstających w Warszawskiej Fabryce Motocykli. Nie mniej jednak dwie powyżej wymienione firmy – a zatem ta warszawska oraz ze Świdnika – zaczęły ze sobą konkurować w zakresie wdrażania w produkcję innowacyjnych, jak na ówczesne czasy przystało, rozwiązań technologicznych. Rzecz jasna odniosło to odpowiedni skutek. Otóż przed czterdziestoma sześcioma laty w czasie trwania Targów Poznańskich świdnicka fabryka przedstawiła zupełnie nowy model M06 – ten „stary” został po prostu poddany daleko idącym modyfikacjom, które jak najbardziej przemawiały za tym, aby klient wybrał właśnie ten pojazd, a nie WFM. Tym bardziej, że ceny obu motocykli kształtowały się na tym poziomie. Był to jeden z ważniejszych powodów, które doprowadziły do tego, że produkcja motocykli WFM została zakończona. Konkurencja okazała się po prostu zbyt silna i zakład ze stolicy jej nie wytrzymał. Model M06 cieszył się tak dużą popularnością, że produkowano go do połowy lat osiemdziesiątych minionego wieku, wprowadzając rzecz jasna co i rusz jakieś zmiany mające na celu podniesienie komfortu korzystania z pojazdu. Nie był to tylko ostatni model WSK, ale również ostatni motocykl, jaki został wyprodukowany w naszym kraju. Z innych bardziej znanych modeli tej marki wymienić można takie nazwy jak dla przykładu Perkoz, Kobus, Dudek, Gil oraz Bąk. Obecnie pojazdy te stanowią ozdobę różnych kolekcji.

Kategoria: Polskie motocykle Tagi:

Motocykle SHL

SHL to nazwa bardzo znanej marki polskich motocykli produkowanych przez przysłowiowych ładnych parę lat. Model numer jeden – a był nim SHL 98 – powstał na rok przed wybuchem drugiej wojny światowej. Produkcja ta miała miejsce w kieleckiej Hucie Ludwików i trwała rok, po czym ze względów oczywistych została niestety przerwana. Model powyższy skonstruował inżynier nazwiskiem Rafał Ekielski. Kiedy druga wojna się skończyła, zapadła wówczas decyzja o tym, aby marka SHL znowu wróciła na rynek. Pierwszy powojenny model nosił nazwę SHL 125 – M02 – pierwszy egzemplarz zjechał z taśmy produkcyjnej trzy lata po zakończeniu wojny. Generalnie rzecz biorąc, powstało niewiele egzemplarzy tego modelu, albowiem niespełna dwa tysiące. Następcami byli M03 wyprodukowany w liczbie około tysiąca egzemplarzy oraz M04, którego powstało już zdecydowanie więcej, bo piętnaście i pół tysiąca sztuk. Oczywiście, na rynek trafiło jeszcze zdecydowanie więcej takich modeli. W latach pięćdziesiątych na dwa lata produkcja SHL została przeniesiona do Warszawskiej Fabryki Motocykli, po czym powróciła do Kielc. Na początku lat sześćdziesiątych światło dzienne ujrzał model o nazwie M11. warto o tym fakcie wspomnieć chociażby z tego powodu, że był to pierwszy nasz rodzimy jednoślad, którego silnik odznaczał się pojemnością skokową wynoszącą sto siedemdziesiąt pięć centymetrów sześciennych. Nie była to zresztą jedyna nowość w porównaniu z poprzednimi modelami, jaką tutaj wprowadzono. Po raz pierwszy chociażby pojawił się tylny bagażnik. Oczywiście, nad ulepszaniem konstrukcji pracowano przez cały czas. Siedem lat później do produkcji trafiła natomiast zupełnie odmienna konstrukcja. Był to model M17 znany jako Gazela. Produkowano go przez dwa lata i jednocześnie był on także ostatnim sygnowanym marką SHL. Dzisiaj motocykle tej marki stanowią ozdobę kolekcji wielu osób będących pasjonatami motoryzacji. Poza tym wiele egzemplarzy podziwiać można również w placówkach muzealnych, dla przykładu w warszawskim Muzeum Techniki.

Kategoria: Polskie motocykle Tagi:

Następne »

Kategorie

Archiwum

Motocykle Harley-Davidson kojarzą się przede wszystkim z twardzielami w skórzanych kurtkach i brodami do pasa. Tymczasem te wspaniałe motocykle upodobały sobie także kobiety. O tym, że popularność tych pojazdów wśród płci pięknej systematycznie wzrasta, świadczy chociażby zestawienie poszczególnych wyników sprzedaży. I tak dla przykładu odnotowano, że dwadzieścia lat temu zaledwie cztery procent kobiet dosiadało tych wspaniałych sprzętów, natomiast przed dwoma laty było ich już trzy razy więcej. W Stanach Zjednoczonych niemalże połowa uczestników kursów bezpiecznej jazdy na motocyklach to właśnie kobiety. Oczywiście, względem motocykli panie mają nieco odmienne wymagania aniżeli mężczyźni, o czym w głównej mierze decydują warunki fizyczne. Kobiety są niższe i lżejsze aniżeli mężczyźni, z tego też względu interesują ich takie motocykle, w których siedzenie i ogólnie rzecz biorąc zawieszenie są niższe... czytaj dalej

Reklama