Motocykle WSK
WSK pojedna z najbardziej znanych marek polskich motocykli. Produkowane one były łącznie przez trzydzieści lat. Ich produkcja ruszyła dokładnie w połowie lat pięćdziesiątych minionego stulecia. Odpowiedzialność za to ponosiła znajdująca się w Świdniku Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego – skrót jej nazwy posłużył, jak widać, za nazwę całej marki. Modeli WSK wyprodukowanych w ciągu tych trzydziestu lat było bardzo wiele, aczkolwiek pierwszym spośród nich był M06. Powstało ich łącznie niespełna dwieście osiem tysięcy. Na początku, a mówiąc dokładniej – przez pierwsze dwa lata, model ten w zasadzie niczym nie odróżniał się od pojazdów powstających w Warszawskiej Fabryce Motocykli. Nie mniej jednak dwie powyżej wymienione firmy – a zatem ta warszawska oraz ze Świdnika – zaczęły ze sobą konkurować w zakresie wdrażania w produkcję innowacyjnych, jak na ówczesne czasy przystało, rozwiązań technologicznych. Rzecz jasna odniosło to odpowiedni skutek. Otóż przed czterdziestoma sześcioma laty w czasie trwania Targów Poznańskich świdnicka fabryka przedstawiła zupełnie nowy model M06 – ten „stary” został po prostu poddany daleko idącym modyfikacjom, które jak najbardziej przemawiały za tym, aby klient wybrał właśnie ten pojazd, a nie WFM. Tym bardziej, że ceny obu motocykli kształtowały się na tym poziomie. Był to jeden z ważniejszych powodów, które doprowadziły do tego, że produkcja motocykli WFM została zakończona. Konkurencja okazała się po prostu zbyt silna i zakład ze stolicy jej nie wytrzymał. Model M06 cieszył się tak dużą popularnością, że produkowano go do połowy lat osiemdziesiątych minionego wieku, wprowadzając rzecz jasna co i rusz jakieś zmiany mające na celu podniesienie komfortu korzystania z pojazdu. Nie był to tylko ostatni model WSK, ale również ostatni motocykl, jaki został wyprodukowany w naszym kraju. Z innych bardziej znanych modeli tej marki wymienić można takie nazwy jak dla przykładu Perkoz, Kobus, Dudek, Gil oraz Bąk. Obecnie pojazdy te stanowią ozdobę różnych kolekcji.
Kategoria: Polskie motocykle Tagi: komunikacyjnego m06 motocykle polska sprzętu wsk wytwórnia
VTX 1300 to propozycja Hondy dla tych wszystkich osób, które lubią szybką jazdę, a przy okazji preferują cruisery ponad typowe, sportowe sylwetki motocykli. Honda VTX 1300 to kawał konkretnego motocykla – w stanie suchym jego waga wynosi bowiem trzysta kilogramów. Posiada czterosuwowy silnik o pojemności skokowej wynoszącej dokładnie tysiąc trzysta dwanaście centymetrów sześciennych, który chłodzony jest za pomocą cieczy. Maksymalna moc, jaka jednoślad ten może osiągnąć, wynosi siedemdziesiąt pięć koni mechanicznych – nie jest to jakaś imponująca specjalnie wartość, ale tego rodzaju motocykle nie są konstruowane z myślą o bardzo brawurowej jeździe. Pojazdem tym wyciągnąć można co najwyżej sto dziewięćdziesiąt kilometrów na godzinę. Na przyspieszenie do setki potrzebuje on nieco ponad pięciu sekund. Zaopatrzony jest w pięciostopniową skrzynię biegów. Na rynku zadebiutował przed sześcioma laty i wówczas jego cena w naszym kraju plasowała się w okolicach pięćdziesięciu jeden tysięcy złotych.
Każdy chyba doskonale kojarzy scenę z kultowego filmu „Pulp Fiction” Quentina Tarantino, kiedy to Bruce Willis wypowiada do swojej kobiety pamiętne słowa: „To nie motor. To Harley”. I to jest chyba najlepsze z możliwych ujęcie całego tematu. Harley Davidson to legenda i jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Stanów Zjednoczonych. To także inspiracja dla wielu artystów – jego motyw niejednokrotnie pojawia się w filmach. Pomijając ten powyżej wymieniony, można jeszcze wymienić takie tytuły jak „Easy Rider” (obowiązkowo!), „Harley Davidson i Marlboro Man” czy „The Wild One”. Ponadto ileż to razy ten wspaniały motocykl pojawiał się w muzycznych teledyskach – długo by w tym miejscu wymieniać. Wokół tego pojazdu krąży całe mnóstwo legend, na przykład taka, że pierwszy do niego gaźnik zrobiony został z puszki po pomidorach. Ile jest w tym prawdy? Dzisiaj trudno zgadnąć. Faktem natomiast jest, że Harley Davidson stanowił – i nadal zresztą stanowi – wzór dla bardzo wielu konstruktorów motocykli na całym świecie, w tym także dla naszych rodaków. Najlepszym tego przykładem może być w tym miejscu słynny Sokół 1000 – najpopularniejszy przed wybuchem drugiej wojny światowej motocykl w Polsce. Z innych ciekawostek nadmienić tutaj można, że kiedy firma Harley-Davidson Motor Company obchodziła jubileusz stulecia swojego istnienia, postanowiła przygotować w związku z tym nie lada gratkę dla wielbicieli swoich motocykli, a mianowicie specjalny model komórkowego telefonu. Jak nietrudno w tym miejscu się domyślić, telefon ów pod względem stylistycznym nawiązywał właśnie do tych legendarnych już pojazdów, ponadto został także wyposażony w dźwięki będące jednocześnie tymi piosenkami, które harleyowcy uwielbiają najbardziej. Bardzo wiele znanych osób to wielbiciele Harleyów. Spośród naszych rodaków wymienić można w tym miejscu chociażby nie żyjącego już Ryszarda Riedla – napisany przez niego utwór „Harley mój” stanowił jeden z największych przebojów grupy Dżem i na stałe wszedł już do kanonu polskiej muzyki rockowej. Motocykli tych dosiadali również tacy ludzie jak Jimi Hendrix, Arnold Schwarzenegger czy – uwaga – Brigitte Bardot. Dla osób kochających te pojazdy Harley Davidson nie jest tylko zwyczajnym motocyklem. To swego rodzaju manifestacja określonych przekonań, to cały styl życia i kultura, od lat motocykl ten kojarzy się z wolnością i życiem w trasie. Każdy właściciel Harleya jest dumny z tego, że go posiada – i w rzeczy samej, nie sposób mu się w tym momencie dziwić.
ZZ-R 1100 Ninja to jedna z rozlicznych propozycji sygnowanych marką Kawasaki. Ta japońska firma produkowała ten model łącznie przez dwanaście lat. Ostatni egzemplarz zjechał z taśmy produkcyjnej przed ośmioma laty. Jest to pojazd, którego charakter z powodzeniem określić można jako turystyczno-sportowy. Tak więc nadaje się i do jazdy po mieście, i do wypraw na dłuższe trasy. Przez sześć lat od momentu rynkowej premiery był to najszybszy na świecie motocykl – pozwalał bowiem na rozwinięcie maksymalnej prędkości wynoszącej dwieście osiemdziesiąt trzy kilometry na godzinę (bariera trzystu kilometrów na godzinę nie została jeszcze wówczas przekroczona). Na przyśpieszenie do setki pojazd ten potrzebował niecałych trzech sekund. Zaopatrzony został w silnik, którego skokowa pojemność wynosiła tysiąc pięćdziesiąt dwa centymetry sześcienne oraz w sześciostopniową skrzynię biegów. Maksymalna moc tego pojazdu natomiast wynosiła sto dziesięć koni mechanicznych, średnie zużycie paliwa było zaś zróżnicowane.